sobota, 14 lutego 2015

W Pierścieniu Ognia - Recenzja



W Pierścieniu Ognia 




Autorka: Suzanne Collins 
Tytuł oryginału: Catching Fire
Ilość stron: 359
Ilość rozdziałów: 27
Wydawnictwo: Media Rodzina 


Katniss i Peeta zwyciężyli w Głodowych Igrzyskach. Na arenie przeżyli piekło. Robili wszystko, żeby ocalić siebie nawzajem. Myśleli, ze po powrocie do domu i zakończeniu Tourne Zwycięzcow będą bezpieczni i ich życie wróci do normy.

Niestety, mylili się. Katniss wyciągając na arenie jagody nieświadomie wszczęła bunt. Prezydentowi Snow'owi nie może to pójść w niepamięć. W dystryktach trwają walki i wybuchają powstania.

W dystrykcie dwunastym przychylne władze zastąpiono nowymi, bezlitosnymi i okrutnymi Strażnikami Pokoju. Zlikwidowano Ćwiek, ludzie są publicznie torturowani. Nie można już czuć się bezpiecznie. Powrócił głód, a polowanie jest bardzo ryzykowne.

Kiedy Katniss dowiaduje się, jak mają wyglądać 75 Głodowe Igrzyska (trzecie igrzyska ćwierćwiecza) jest załamana i ma pewność, ze zbliża się śmierć jej i jej rodziny.


Druga część Igrzysk Śmierci,choć bardziej krwawa i brutalna, jest równie dobra jak pierwsza. Obserwujemy jak Katniss dorasta, jak zmienia się jej nastawienie do pewnych spraw. Przeżywamy wszystko razem z nią. "W Pierścieniu Ognia" to niesamowita i pełna emocji powieść. Można ją opisać samymi pozytywnymi przymiotnikami.  Wciąga od pierwszej strony  i trzyma w napięciu do ostatniej. Nie mogłam się od niej oderwać. Wzbudzała we mnie przeróżne emocje, raz chciało mi się płakać, raz śmiać. Wzruszała i rozśmieszała, zmieniała moje poglądy na niektóre sprawy.

Polecam ta książkę każdemu, chociaż większość z Was już ją na pewno przeczytała. Gwarantuję Wam, ze się na niej nie zawiedziecie. :)


Pozdrawiam, Julka